Czwartek, 14 grudnia 2017. Imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny Wyślij kartkę >>>
PDF Drukuj Email
Dodany przez Dorota Buczyńska | poniedziałek, 28 stycznia 2013 21:55 | Poprawiony: wtorek, 30 kwietnia 2013 13:59
Kraty wolności...
...czyli desperacka próba uwolnienia się z wewnętrznego więzienia, którego kraty tworzą: chory system, przepisy i bezsensowne utrudnienia.

Po raz kolejny w szpitalu, po raz kolejny nowe doświadczenia, aklimatyzacja w nowym miejscu. Ogólnie, nasze pobyty w szpitalu przebiegają bezproblemowo, jednak zdarzają się odchylenia od normy i tym razem to właśnie miało miejsce. Wybierając się w nowe miejsce, po raz drugi na oddział dla osób dorosłych, zamawiam karetkę, wypisując wcześniej skierowanie, zlecenia na transport i cierpliwie czekam. W południe dzwoni telefon i pan z transportu informuje mnie, że muszę za karetkę dopłacić. Zdziwiona tłumaczę, że mam podpisany kontrakt z tym szpitalem i oddziałem, na którym Młody ma się położyć.

Okazuje się jednak, że to jest bardziej skomplikowane, niż ustawa przewiduje. Fakt, że lekarz prowadzi żywienie dojelitowe oznacza, że może przyjąć pacjenta i tylko to leczyć, co ma związek z żywieniem, natomiast z innym problemem chirurgicznym nie. I tu jest pies pogrzebany. Inny powiat i karetki dla osoby niepełnosprawnej nie dostanę, mimo że jest ubezpieczona. Ale nie ma zmiłuj, trzeba płacić i jechać. Nikt bowiem, jeśli nie zna Młodego, nie zrywa się zbyt chętnie do leczenia go. Tym bardziej, że już wszystko było ? jak mi się zdawało ? umówione. I nie pomogły tłumaczenia w transporcie i dyrekcji ? byli nieubłagani.

Zapłaciłam i przyjechałam. Innej możliwości przewozu takiej niepełnosprawnej osoby nie ma. Wyłącznie w pozycji leżącej i trudno o dobór innego pojazdu. Może laweta by zdała egzamin, ale trochę zimno teraz :) Sytuacja podniosła mi ciśnienie, ale przyjechałam, bo zabieg musiał się odbyć.  Dolegliwości stały się już bardzo dokuczliwe i chcieliśmy mieć to za sobą. Strata na wadze i ciągłe wymioty mówiły same za siebie.

Zabieg odbył się bez problemu, a lekarz prowadzący bardzo troskliwie podszedł do pacjenta, uprzejmy, zaglądał parę razy w ciągu dnia. Do tego miły personel i wdzięczny (!), że sama będę zajmować się synem. Zawsze jednak pytano i oferowano pomoc przy myciu czy ubieraniu. Korzystałam z pokoju socjalnego, gdzie mogłam dostać kawę i herbatę, czy zaparzyć ją sobie sama. Dostaliśmy też, jak zwykle pokój dwuosobowy i tam byliśmy rozlokowani, każdy w swoim łóżku. Naprzeciwko naszej rezydencji była męska łazienka, a w naszych oknach kraty...

I trochę to było dziwne... jak w więzieniu... Udawałam, że tych krat nie ma, że w ogóle ich nie widzę, zresztą miałam do przeczytania trzy książki. Jednak w trakcie lektury, pochłanianej w szybkim tempie, te kraty ciągle stały mi przed oczami. I zdałam sobie sprawę, jak bardzo nasze życie jest ograniczone, niedostępne, choć niby jesteśmy wolni.

Jakże często w tym świecie, nie możemy się poruszać swobodnie. Jadąc tutaj, do znanego nam świata białych sal, okropnych łózek, zdartych pościeli, mam czas na przemyślenia i analizy. Czasem zdarza się nam zapomnieć o tych kratach, one jednak wracają...

I jakby mało tego było wszystkiego, to leżeliśmy jeszcze dwa dni w Mońkach, bo nie było karetki, żeby wrócić do domu. I tak właśnie wygląda rzeczywistość w naszym kraju. Wyjeżdżałam zmęczona tymi absurdami i z nadzieją, że już nigdy tam nie wrócę!

Dorota Buczyńska

Komentarze do artykułu mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

Najczęściej komentowane
obrazek
Dziecko niepełnosprawne
Przekleństwo... Tak! To jest przekleństwo! Nikt przecież na własne życzenie nie ...
Ilość komentarzy: 39
obrazek
Dziękuję, ale nie skorzystam?
Zastanawiałam się, czy w ogóle publikować ten artykuł. Ale ponieważ założeniem portalu ...
Ilość komentarzy: 39
obrazek
Renta socjalna
Tym razem coś z troszkę innej beczki, bo nie będzie to historia ...
Ilość komentarzy: 38
obrazek
(Nie) Taka sama
Niby jestem taka sama jak Wy. Niby mamy podobne problemy. A ...
Ilość komentarzy: 31
obrazek
Centrum Zdrowia Dziecka ? wstyd i hańba!
Chcemy zaprezentować Wam dzisiaj coś ważnego! Materiał, który dostaliśmy od pewnej mamy ...
Ilość komentarzy: 30
obrazek
Jaki jest cel niepełnosprawności?
Tylu wokół niepełnosprawnych... FOL co rusz prezentuje kolejnego podopiecznego fundacji, obecnie organizuje ...
Ilość komentarzy: 28
obrazek
FAR far away... czyli co ze mną? (wersja odświeżona)
Jak wiadomo, jedną z najskuteczniejszych metod nauki mobilności i samodzielności osób z ...
Ilość komentarzy: 26
obrazek
A my i tak Damy Radę!
Nawet w najśmielszych oczekiwaniach nie myślałam, że uczciwy od początku do końca ...
Ilość komentarzy: 25
obrazek
Tolerancja ? zbawienie czy przekleństwo?
Tolerancja ? modna i promowana przez środki masowego przekazu postawa społeczna. Za ...
Ilość komentarzy: 25
obrazek
Bo tatuś poszedł na piwo
Hanna słodką dziewczynką jest przeważnie ;) Jak nic jej nie dolega, czyli ...
Ilość komentarzy: 23
obrazek
?Nic się nie stało...?
Listopadowy temat, trochę smutny może, ale sensowny Dawno nie pisałam, nie ...
Ilość komentarzy: 21
obrazek
Wyrzuceni poza system
Przyczynkiem do napisania poniższego tekstu stał się artykuł ?Walka moja codzienna? opublikowany ...
Ilość komentarzy: 20

Kto jest Online

Na portalu jest teraz

0 użytkowników84 gości
X  Nie pokazuj więcej
Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.

Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Więcej informacji o celu ich używania w przeglądarce znajdziesz tutaj.