Czwartek, 19 pażdziernika 2017. Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra Wyślij kartkę >>>
PDF Drukuj Email
Dodany przez Magdalena Kulczewska | poniedziałek, 29 października 2012 21:28 | Poprawiony: środa, 13 lutego 2013 20:35
Nasze bajki w gdyńskiej szkole
Spotkanie z dziećmi z Gdyni odbyło się 25 października. Czytaliśmy bajki psychoedukacyjne z książki ?Tuż pod moim nosem? w Szkole Podstawowej nr 8 w Gdyni-Orłowie. Spotkanie to umilili nam zawodnicy z drużyny Rugby Arki Gdynia, których zaprosiliśmy, by przedstawili uczniom klas 0-3 bajki o niepełnosprawności.

Cała zabawa rozpoczęła się o godzinie 10:00 i trwała prawie trzy godziny. Zarówno dzieciaki, jak i nauczyciele oraz zaproszeni goście świetnie się bawili.

Dzieci było tak dużo, że postanowiono spotkać się z nimi w dwóch grupach. Pierwsza ekipa (klasy zerowe i pierwsze) słuchała krótkiej prezentacji dotyczącej Fundacji Oswoić Los oraz dwóch bajek, a potem bardzo czynnie uczestniczyła w dyskusji dotyczącej tematyki bajek (i nie tylko) od godziny 10:00 do około 11:00 ? a więc przez prawie godzinę. Nikt się nie nudził, ponieważ na każde zadane przez nas pytanie w mgnieniu oka można było dostrzec las podniesionych rąk. Po dyskusji Chłopcy z drużyny Rugby Arka-Gdynia zrobili dzieciakom niesamowitą niespodziankę: przynieśli ze sobą piłki do gry w rugby, które oczywiście dali dzieciom do obejrzenia.

Druga grupa dzieci zawitała do nas o godz. 12:00, ponieważ potrzebna była godzinna przerwa. Jednak nawet wtedy nikt nie siedział bezczynnie. Czas wolny wykorzystano na przygotowanie kartek z autografami Chłopaków z drużyny rugby oraz na podpisanie przez naszych gości dwóch egzemplarzy książek ?Tuż pod moim nosem". Jeden z nich trafił do - i tu wielka niespodzianka - jednej z uczennic drugiej klasy szkoły podstawowej, w której odbywała się prezentacja, a drugi znalazł się w posiadaniu jednej z moich nowych znajomych, która również przybyła na to spotkanie.


Druga grupa dzieci (tym razem z klas drugich i trzecich) również na początku spotkania posłuchała bardzo uważnie krótkiej prezentacji o działalności Fundacji. Po niej przeszliśmy do czytania bajek, a następnie do niezmiernie żywej dyskusji o niepełnosprawności - ale też o rugby - po to, żeby następnie i tej grupie dzieci zrobić niespodziankę w postaci pokazu piłek do tej gry.

Podobnie, jak w przypadku pierwszej grupy dzieci, dyskusja przebiegała bardzo ciekawie. Dzieciaki prześcigały się w prezentowaniu swoich wniosków wyciągniętych z przedstawionych im bajek. W pewnym momencie nie wiadomo było, komu najpierw udzielić głosu, a kogo prosić o cierpliwość.

Jedna wypowiedź tak mi się spodobała i do tego stopnia utkwiła mi w pamięci, że aż pozwolę sobie ją tu zacytować. Miało to miejsce po zaprezentowaniu bajki ?Tuż pod moim nosem?. Sytuacja wyglądała tak: jeden z naszych gości (zawodnik z drużyny rugbystów) zadaje pytanie wszystkim dzieciom znajdującym się na sali: ?Jaki jest morał tej bajki??, na co dziecko uczęszczające aktualnie do drugiej klasy szkoły podstawowej odpowiada w ciągu sekundy: ?Że należy takim osobom pomagać i nie można ich ignorować?. W chwili, gdy padła ta odpowiedź przeszły mnie dreszcze z wrażenia, że dziecko w takim wieku potrafi podać tak dojrzałą odpowiedź. Nie pamiętam, w której grupie to było, ale poza tą niesamowicie dojrzałą wypowiedzią dziewczynki z drugiej klasy miała jeszcze miejsce dosyć śmieszna sytuacja.


Zgodnie z naszym założeniem oraz moją prośbą skierowaną do nauczycieli, każde dziecko przyniosło ze sobą swój ulubiony owoc. Podczas prezentowania pierwszej bajki, noszącej tytuł ?Tuż pod moim nosem", jeden z chłopców słuchając treści bajki... zjadał przyniesiony przez siebie owoc. Po przeczytaniu tej bajki, tak jak już wspominałam, nawiązała się dyskusja, a zaraz po niej przystąpiliśmy do prezentacji drugiej bajki ?Jak pachną kolory?. Na moją prośbę wszystkie dzieci zamknęły oczy i przez cały czas czytania tej bajki wąchały swoje owoce. Podczas tej bajki ten sam chłopiec, w momencie kiedy nie był przeze mnie obserwowany i pilnowany... dalej zjadał swoje jabłko. Nie mam pojęcia z czego to wynikało, ale muszę przyznać, że wyglądało dosyć komicznie, bo co na niego spojrzałam, to na sekundę przestawał jeść i uśmiechał się do mnie tylko po to, żeby za moment znowu wrócić do poprzedniej czynności.

Tuż przed godziną 13:00 nasze spotkanie dobiegło końca.

Czekam niecierpliwie na kolejną możliwość pracy z dziećmi z innych szkół i przedszkoli z Gdyni, ponieważ takie spotkania dają mi naprawdę wiele radości.

Magdalena Kulczewska









Komentarze do artykułu mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

Najczęściej komentowane
obrazek
Marzenia się spełniają!!!
Kochani, nie byłabym sobą nie dzieląc się z Wami moją największą obecnie ...
Ilość komentarzy: 28
obrazek
Od Redakcji: Wakacje... znowu są wakacje...
Początek lipca wita nas falą upałów, piękną pogodą, z rzadka tylko przeplataną ...
Ilość komentarzy: 24
obrazek
Nowy pomysł! Co Wy na to?
Kochani, przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Stąd na gorąco się nim ...
Ilość komentarzy: 23
obrazek
Kierunek ? Kołobrzeg!
Śnieg co prawda jeszcze leży gdzieniegdzie, ale już jakby się lekko poddawał. ...
Ilość komentarzy: 23
obrazek
Tęczowy wąwóz - spełnienie naszych marzeń
Jest taki przesąd, że na końcu tęczy, jeśli ktoś zdąży tam dotrzeć, ...
Ilość komentarzy: 21
obrazek
Hania przeszła II etap konkursu Blog Roku 2010!!!
Kochani!!! Dzięki Waszemu wsparciu i Waszym głosom Hania PRZESZŁA DRUGI ETAP docierając ...
Ilość komentarzy: 20
obrazek
Dla wszystkich Mam
O tym, jak wyjątkowa jest rola Matki ? pisać dużo nie trzeba. ...
Ilość komentarzy: 20
obrazek
Hubertus 2011 za nami
Kochani, wróciliśmy późną nocą, zmęczeni i oszołomieni długim, bardzo intensywnym dniem. Dniem, ...
Ilość komentarzy: 19
obrazek
Kolejny horror szpitalny
Jak się okazuje, makabryczne przeżycia szpitalne, związane z porodem to nie odosobnione ...
Ilość komentarzy: 18
obrazek
Majowa laba w Kazimierzu nad Wisłą!
Kochani, z wielką przyjemnością i nieukrywaną radością zawiadamiamy o naszym Pierwszym Zjeździe ...
Ilość komentarzy: 16
obrazek
Wizyta w Strumyku
Zaproszenie do lubelskiego przedszkola Strumyk przyjęłam z wielką radością, ale też z ...
Ilość komentarzy: 14
obrazek
Aequitas sequitur legem!!!
Kochani, dla wszystkich, którzy śledzą sprawę Hani od początku, ta informacja powinna ...
Ilość komentarzy: 14

Kto jest Online

Na portalu jest teraz

0 użytkowników69 gości
X  Nie pokazuj więcej
Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.

Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Więcej informacji o celu ich używania w przeglądarce znajdziesz tutaj.