Sobota, 25 listopada 2017. Imieniny: Elżbiety, Katarzyny, Klemensa Wyślij kartkę >>>
PDF Drukuj Email
Dodany przez | poniedziałek, 07 września 2015 20:20 | Poprawiony: poniedziałek, 07 września 2015 21:06
Inna strona niepełnosprawności
Zastanawiam się nad otworzeniem fundacji, która zajęłaby się rodzinami poszkodowanymi i wykorzystywanymi przez osoby niepełnosprawne... Bardzo dobrze, że mówi się o pomocy dla niepełnosprawnych, to tragedia dla wielu z nich, że zostali tak dotknięci przez los, ale czemu nie mówi się o tej drugiej stronie...? O ich najbliższych...? Uwierzcie, że wiele osób wykorzystuje swoją niepełnosprawność i znęca się psychicznie nad najbliższymi szantażując, jakby obwiniali ich o swoje kalectwo! Nie doceniają, że ktoś się poświęca dla nich, oddaje serce, poświęca życie, a im ciągle mało. Do cholery, nie mamy obowiązku tak się poświęcać i rezygnować z własnego życia, będąc wieczną służącą, nie otrzymując nawet słowa dziękuję... Niektórzy zachowują się, jakby im się wszystko należało i traktują najbliższych, jak służących... Jak wam nie pasuje, to do DPS spieprzać! Może i będziecie hejtować, ale ci, którzy doświadczyli czegoś takiego, zrozumieją... Chyba pora zabrać się za to! To, że jesteście niepełnosprawni, nie znaczy, że bezkarni! Tutaj szacun i podziw dla mojej mamy, że to znosi... Od dziecka obracałam się wśród niepełnosprawnych i niejedno widziałam, dużo jest takich przypadków...” - napisała jakiś czas temu Agnieszka, przyjaciółka FOL.

Chwila zastanowienia i... faktycznie! Pochylamy się wszyscy nad niepełnosprawnością, prowadzimy dysputy o tym, jak to osoby z niepełnosprawnością pokonują różne przeszkody, ograniczenia, walczą z własnymi słabościami, osiągają sukcesy, analizujemy ich stan psychiczny, zastanawiamy, jak można pomóc itd. itp. Wiele na ten temat napisano, pokazano, przeprowadzono mnóstwo wywiadów.

A może, zgodnie ze słowami Agnieszki, czas wreszcie przyjrzeć się tej „innej stronie”? Niepełnosprawność przecież nie zmienia życia tylko osoby nią dotkniętej. Ma wpływ również na najbliższe otoczenie i nie pozostaje bez zmian w psychice tych osób. W zależności od sytuacji może dać siłę do walki o godne życie osoby z niepełnosprawnością, albo doprowadzić do załamania nerwowego, rezygnacji i depresji, gdy sił na wszystko brakuje, a także złości i rozgoryczenia na całą sytuację. Ilu ludzi – tyle reakcji, niektóre może podobne, ale każda przecież indywidualna i zależna od osoby.

O tych, którzy walczą lub próbują podnieść się po ciosie zadanym im przez los, opowiadaliśmy wielokrotnie na różne sposoby. A co z tymi, o których wspomina Agnieszka? O tych, którzy robią wszystko, by osoba z niepełnosprawnością czuła się dobrze, miała odpowiednią opiekę i wygody, a w zamian spotykają się z wrogością, przekleństwami, przemocą psychiczną, czasem nawet fizyczną?

Ile jest sytuacji, w których za swoją niepełnosprawność ludzie obwiniają najbliższych? Ilu z nich uważa, że opieka, pomoc, im się zwyczajnie „należy” i traktują członków rodziny jak służących, zgoła niewolników? Ile osób usłyszało: „pomóż mi, bo ci laską przyłożę!”? „Mam zmarnowane życie, jestem kaleką, więc nie marudź, tylko pomóż!”. I żądania, by w każdej chwili być na każde zawołanie. Oczekiwania, że wszelkie życzenia zostaną spełnione, bo przecież to niepełnosprawny ma źle, a zdrowy ma psi obowiązek pomóc, opiekować się, ganiać bez przerwy, spełniając rozmaite zachcianki. A w zamian nie tylko nawet „dziękuję” się nie usłyszy, ale i wiązankę przekleństw oraz wyzwisk dostać można.

Takich ludzi i sytuacji jest z pewnością wiele. Możliwe, że znacie takie historie, stykacie się z nimi, opowiadacie o nich we własnym gronie, komentujecie. Może czas wreszcie coś z tym zrobić! Wydobyć na światło dzienne, a osobom z niepełnosprawnością, które mechanizmy wykorzystywania i poniżania wszystkich wokół stosują bez ustanku, wskazać wyraźnie możliwe konsekwencje takich działań? I co to może oznaczać dla nich w przyszłości?

Owszem, można być rozgoryczonym swoim stanem, swoją niepełnosprawnością, ograniczeniami przez to narzucanymi, ale nie oznacza to „wyżywania” się na tych, którzy chcą pomóc. Wystarczyłaby chwila refleksji: „a co będzie, gdy przekroczę granicę?” Gdy padnie o jedno przekleństwo czy wyzwisko za dużo i ta granica możliwości, napięta jak struna, wreszcie pęknie? Gdy pojawi się bunt, zniechęcenie, rezygnacja? Gdy nagle zamiast kątów własnego domu trzeba będzie oglądać ściany DPS? Bez kontaktu z najbliższymi, bez pomocy okraszonej jakimkolwiek uczuciem? Wówczas może przyjść opamiętanie... I żal...

Tylko, że wtedy będzie już za późno, bo tamta osoba będzie nareszcie wolna, a ten, kto nie umiał tego docenić swoją wolność utraci...

Rafał Wieliczko

Komentarze do artykułu mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

Najczęściej komentowane
obrazek
Dziecko niepełnosprawne
Przekleństwo... Tak! To jest przekleństwo! Nikt przecież na własne życzenie nie ...
Ilość komentarzy: 39
obrazek
Dziękuję, ale nie skorzystam?
Zastanawiałam się, czy w ogóle publikować ten artykuł. Ale ponieważ założeniem portalu ...
Ilość komentarzy: 39
obrazek
Renta socjalna
Tym razem coś z troszkę innej beczki, bo nie będzie to historia ...
Ilość komentarzy: 38
obrazek
(Nie) Taka sama
Niby jestem taka sama jak Wy. Niby mamy podobne problemy. A ...
Ilość komentarzy: 31
obrazek
Centrum Zdrowia Dziecka ? wstyd i hańba!
Chcemy zaprezentować Wam dzisiaj coś ważnego! Materiał, który dostaliśmy od pewnej mamy ...
Ilość komentarzy: 30
obrazek
Jaki jest cel niepełnosprawności?
Tylu wokół niepełnosprawnych... FOL co rusz prezentuje kolejnego podopiecznego fundacji, obecnie organizuje ...
Ilość komentarzy: 28
obrazek
FAR far away... czyli co ze mną? (wersja odświeżona)
Jak wiadomo, jedną z najskuteczniejszych metod nauki mobilności i samodzielności osób z ...
Ilość komentarzy: 26
obrazek
A my i tak Damy Radę!
Nawet w najśmielszych oczekiwaniach nie myślałam, że uczciwy od początku do końca ...
Ilość komentarzy: 25
obrazek
Tolerancja ? zbawienie czy przekleństwo?
Tolerancja ? modna i promowana przez środki masowego przekazu postawa społeczna. Za ...
Ilość komentarzy: 25
obrazek
Bo tatuś poszedł na piwo
Hanna słodką dziewczynką jest przeważnie ;) Jak nic jej nie dolega, czyli ...
Ilość komentarzy: 23
obrazek
?Nic się nie stało...?
Listopadowy temat, trochę smutny może, ale sensowny Dawno nie pisałam, nie ...
Ilość komentarzy: 21
obrazek
Wyrzuceni poza system
Przyczynkiem do napisania poniższego tekstu stał się artykuł ?Walka moja codzienna? opublikowany ...
Ilość komentarzy: 20

Kto jest Online

Na portalu jest teraz

0 użytkowników25 gości
X  Nie pokazuj więcej
Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.

Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Więcej informacji o celu ich używania w przeglądarce znajdziesz tutaj.