Sobota, 20 pażdziernika 2018. Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa Wyślij kartkę >>>
PDF Drukuj Email
Dodany przez Sylwia Błach | sobota, 15 lutego 2014 20:48 | Poprawiony: sobota, 15 lutego 2014 20:49
O Sylwii, która podróżowała koleją
Od dawna marzyłam o tym, by móc... jeździć pociągiem. Dla kogoś kto zna koszmar PKP - brud, syf i malarię ;) - to marzenie może wydawać się szalone. Dla mnie, osoby, która chcąc dojechać gdziekolwiek jest uzależniona od tego, czy znajdzie sobie kierowcę - nadzieja na więcej wolności. Poza tym 22-latka, która nigdy nie jechała pociągiem? Tak dziwne, że aż zabawne. Ale wiecie co? Marzenie się spełniło.

Zacznę od historii. Kilka lat temu (dwa?) planowałam wybrać się pociągiem do Warszawy z Wrześni. Jechałam bodajże na Avangardę. Dokładnie sprawdziłam rozkłady, w których wyraźnie było zaznaczone, że pociąg posiada wagon przystosowany dla niepełnosprawnych. Dodatkowo zadzwoniłam na infolinię, gdzie potwierdzono tę informację. Na szczęście byłam na tyle mądra, by wybrać się na ten pociąg tydzień wcześniej przed planowanym wyjazdem i go zwyczajnie obejrzeć. I wiecie co przyjechało? Zwykły skład, ze schodami i wąskimi drzwiami. Na jednym wagonie miał naklejkę z niepełnosprawnym, a pan konduktor powiedział, że jeśli zgłoszę wcześniej, to mnie wniosą. Kit, że drzwi za wąskie, by wózek się zmieścił. Na szczęście bliscy stanęli na wysokości zadania i podrzucili mnie ostatecznie do Warszawy samochodem.

Potem często słyszałam od znajomych, że przystosowane pociągi są - tu ktoś jechał takim, co miał więcej miejsca, tam ktoś widział taki z płaską podłogą. Co jednak z tego, jeśli informacje na rozkładach były niewiarygodne? Mogłam albo stanąć na dworcu i czekać, pełna nadziei, że w końcu podjedzie coś w co wsiądę - albo odpuścić. Odpuściłam.

Gdy więc usłyszałam, że Koleje Wielkopolskie kupują Elfy, nowoczesne pociągi z windami... czekałam na to wydarzenie z ogromnym podnieceniem. I w połowie grudnia stało się - Elfy ruszyły. A ja jakiś czas temu, pełna obaw i nadziei, wyruszyłam do Gniezna, by przetestować trasę do Poznania.

I wiecie co? Wkroczyliśmy w XXI wiek!

Pociągów jest niewiele. Mogłam wyruszyć albo ok. 10:30, albo o 15:00 (albo wieczorem lub wcześnie rano, ale to bez sensu, gdy kobietki wybierają się na shopping ;)). Wybrałam ten po dziesiątej. Trochę się wystraszyłam, gdy Pani w Okienku zaskoczona powiedziała, że przecież to jedzie osobowy. ?Ale to Koleje Wielkopolskie, tak??, ?No tak?, ?No to zaryzykuję.?

Gdy ekipa pociągu mnie dojrzała zmierzającą na peron, już zaczęli działać. To było niezwykle miłe - żadnego proszenia się, pytań bez odpowiedzi i nadąsanych min. Pewnie miałam szczęście, ale spotkałam młodych uśmiechniętych ludzi, wyraźnie lubiących swoją pracę (albo ceniących, że ją mają).

W pierwszym i ostatnim wagonie znajdują się dwie windy (w sumie cztery). Było trochę problemów z ich obsługą (każdy się uczy, to zrozumiałe, a moje doświadczenie z tymi windami mówi, że ten sprzęt lubi się psuć), ale po kilkunastu minutach udało się nam wszystko ogarnąć. Winda zjeżdża na poziom peronu, równiutko z ziemią. Następnie, po ustawieniu wózka, wjeżdża do pociągu. Drzwi zamykane są na przycisk, więc tak jak w tramwajach znajduje się specjalny guzik dla niepełnosprawnych, który gwarantuje, że drzwi się na tobie nie zatrzasną. Jednym słowem - pełen luksus!

A w środku - przestrzeń. Znajdują się dwa specjalne miejsca dla niepełnosprawnych. Trochę izolatki, bo oddalone od miejsc dla pozostałych pasażerów, co sprawiło, że drogę spędziłam blokując korytarz (podróż bez plotek? no way ;)). Na szczęście miejsca było na tyle, że każdy mógł mnie wyminąć. Na tych specjalnych miejscach znajdują się dodatkowe blokady dla wózków manualnych. Mojego raczej nic nie ruszy, ale jak ktoś ma lekki wózek może się przypiąć i podróżować bez obaw.

Zaskakująca jest także... toaleta. Może nie gigantyczna, ale na tyle duża, że  można się w niej zmieścić z wózkiem. Ponadto ?normalne wyposażenie PKP? - czyli wygodne fotele, gniazdka do laptopa przy każdym siedzeniu, na wybranych fotelach stoliki, wiecie, te sprawy ;)

I jeszcze jeden powód, dla którego pokochałam podróż koleją - zniżka na bilet wynosi 78%. I tyle samo wynosi zniżka dla opiekuna. No jak tu się nie cieszyć?!

Ogólnie rzecz biorąc - jestem wniebowzięta. To nadal tylko Koleje Wielkopolskie i nigdzie dalej się nie wybiorę. Ale to także szansa na to, by nie omijać koncertów czy otwartych wykładów z braku podwózki. To nadzieja na więcej.

Może za kilka lat... po całej Polsce będziemy podróżować tak komfortowo? Trzymam kciuki i wierzę, że to tylko początek dobrego.

Sylwia Błach

tekst pochodzi z bloga: Rozkosze umysłu, wykorzystane za zgodą autorki

Komentarze do artykułu mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

Najczęściej komentowane
obrazek
Być jak Jim Morrison
O swoich zainteresowaniach już kiedyś pisałam. Muzyka... Muzyka, muzyka, rysowanie, angielski..... I ...
Ilość komentarzy: 20
obrazek
Czas dorosnąć, Karisiu... :)
Kończy się rok, niedługo święta Bożego Narodzenia. Muszę dojrzeć! Zbyt długo mogłam ...
Ilość komentarzy: 19
obrazek
Z dzieciństwa w dorosłość?
Dzieciństwo było krótkie, ale jego skarby zabrałam ze sobą w długą podróż ...
Ilość komentarzy: 19
obrazek
Święta Świrnięta, czyli wszystko trzeba przeżyć (cz. 5)
W międzyczasie z powodu hurtowej ilości tabletek nie mogę dospać. Z perspektywy ...
Ilość komentarzy: 18
obrazek
Nasza historia
Hm? nasza historia jest nieco inna? My wyczekiwaliśmy na dziecko długo, ...
Ilość komentarzy: 16
obrazek
Lato
W wakacje jest mi jakoś trudniej pisać. Rozpraszam się tysiącem mniej lub ...
Ilość komentarzy: 15
obrazek
Oto ja... cała ja...
Wkrótce wakacje, lato i nachodzą mnie wspomnienia o szkole? To było tak ...
Ilość komentarzy: 14
obrazek
Dla Mamy...
Chcę dedykować ten artykuł i wszystkie następne mojej Mamie? Wkrótce ...
Ilość komentarzy: 13
obrazek
Dla mojej córki „ślicznej, wymarzonej, zielonookiej”
Jeszcze kiedy była we mnie schowana, wyobrażałam sobie, jak będzie wyglądać. W ...
Ilość komentarzy: 13
obrazek
Moja muzyka
Odkąd sięgam pamięcią - zawsze ze mną była muzyka i zawsze była ...
Ilość komentarzy: 12
obrazek
Święta Świrnięta, czyli wszystko trzeba przeżyć (cz. 1)
Bydgoszcz, Dnia 06.12.2013 Godz.01.30. Drodzy Kochani Moi! Na wstępie mego ...
Ilość komentarzy: 12
obrazek
Idziemy do szkoły!
Niedługo 1 września ? czas szkoły również dla dzieci z wyzwaniami. Hanna ...
Ilość komentarzy: 11

Kto jest Online

Na portalu jest teraz

0 użytkowników21 gości
X  Nie pokazuj więcej
Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.

Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Więcej informacji o celu ich używania w przeglądarce znajdziesz tutaj.