PDF Drukuj Email
Dodany przez | niedziela, 22 marca 2015 15:49 | Poprawiony: niedziela, 22 marca 2015 15:52
Samo życie :) - czyli „lepiej niż w filmie!”
O tym, że w rozmaitych serialach, czy to obyczajowych, czy komediowych, przedstawione sytuacje są przerysowane, podkoloryzowane i idealizowane, wiemy nie od dziś. Oglądamy sztuczne życie rozgrywające się na szklanym ekranie i wiemy, że jedynie od fantazji scenarzysty zależy to, czy ktoś okaże się czyimś zaginionym bratem, czy po wysłaniu jednego CV dostanie się pracę marzeń, czy tydzień wcześniej poznana dziewczyna okaże się miłością życia, albo czy drobny pomysł na zarobek nie rozwinie się przypadkiem w olbrzymi, dochodowy biznes.

Życie to nie bajka, nie serial, niby o tym wiemy bardzo dobrze; to, co dzieje się z postaciami filmowymi, to tylko efekt wyobraźni autorów. A jednak, wielu z nas zdarzyło się z pewnością niejeden raz pomyśleć „ja miałem lepszy przypadek!” Prawda?

Ile razy było tak, że po jakimś wydarzeniu, spotkaniu, rozmowie, splocie różnych okoliczności myśleliście sobie „tego, to nawet w filmie by nie wymyślili”? Ile razy dochodziliście do wniosku, że pewne zdarzenia nadawałyby się na epizod jakiegoś serialu? Obyczajowego, komediowego, sensacyjnego?

Kiwacie głowami? Potakujecie w myślach? Uśmiechacie się pod nosem, przyznając rację? O to mi właśnie chodzi! Może udałoby się, dzięki wspólnemu wysiłkowi, stworzyć coś, co byłoby swoistą „Księgą niezwykłych przypadków ON”? Zbiorem opowieści o wyjątkowych zdarzeniach, wspaniałych spotkaniach, niesamowitych osobach? Przykładów tego, że życie osoby z niepełnosprawnością lub jej rodziny pisze takie scenariusze, że w najbardziej śmiałych zamierzeniach scenarzystów filmowych nigdy by się nie pojawiły?

Kto na to pójdzie? Kto pomoże tworzyć taki zbiór? Historii z życia, które zarazem spokojnie mogłyby zostać przeniesione na szklany ekran! Opowieści o codzienności, które jednak zaskakują, uczą, wzruszają, trzymają w napięciu. Kto dołączy do projektu „Samo życie”? Nadesłane materiały oczywiście przygotujemy, zredagujemy, a następnie przedstawimy wszystkim. Pokażmy, że życie i codzienność mogą być równie zaskakujące, co gromadzący tysiące ludzi przed ekranami serial! Kto pierwszy???

Swoje historie, opowieści, zgłoszenia wysyłajcie na adres mailowy: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Stwórzmy razem „samo życie” :)

Rafał Wieliczko